Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 994 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

"Słodka niedziela"

poniedziałek, 24 maja 2010 13:37
Oto drugie moje opowiadanie zapraszam do czytania ;)

Wychodzę na balkon wita mnie słońce. Lekki podmuch ciepłego powietrza delikatnie głaszcze mnie po policzkach, wkrada się pod koszulkę i wplata się we włosy. Wiatr niesie ze sobą zapach bzu, który zniewala mnie całą. Moje myśli uciekają gdzieś daleko. Odrywam się od rzeczywistości. Nagle z zamyślenia wyrywają mnie dotyk ciepłych dłoni. Czuję jak delikatne dłonie mojej kochanej wsuwają się od tyłu prosto na mój brzuch i jak delikatnie jej usta muskają moją szyję. Czuje jak ciepłe i lekko wilgotne ciało Sary przylega do mojego. Dotykam jej dłoni i delikatnie wsuwam pomiędzy jej place swoje. Stoimy tak przez dłuższą chwilę z zamkniętymi oczami. Sara mocniej wtuliła się w mnie i przykłada głowę do moich pleców. Moja podkoszulka staje się wilgotna od jej mokrych włosów. Po pewnej chwili obracam się i oplatam Sarę rękami w pasie, ona robi to samo. Patrzymy sobie głęboko w oczy lekko się uśmiechając. Czule ją pocałowałam i przyciągnęłam do siebie. Jej bliskość sprawiła, że całe moje ciało pokrywała gęsia skórka. Sara szepnęła mi do ucha „Idziemy coś zjeść?". Weszłyśmy do mieszkania. Moja śliczna szła przodem owinięta jedynie w ręcznik. Miałam nieziemską ochotę zerwać go z niej by móc zobaczyć ją nagą. Lecz ona zrobiła to pierwsza, obróciła się i z zalotnym uśmiechem powiedziała: „Idę się ubierać kochana! Zrobisz śniadanko?". Nic nie powiedziałam napawając się widokiem jej seksownego ciała pokręciłam twierdząco głową. Sara znikła w drugim pokoju, a ja udałam się do kuchni. Zaczęłam robić śniadanie: tosty, dżem truskawkowy, krem czekoladowy, miód, szynka, ser żółty do wyboru do koloru. Wszystko położyłam na stół. Otwierając słoik z miodem o mało go nie rozbiłam. Niewielka zawartość słoika wylała się na stół i na moją rękę. W tym właśnie momencie weszła Sara ubrana w sportowy stanik i bokserki. Zobaczyła moje niezdarne zachowanie i zaczęła się śmiać. Postanowiłam wziążć za to odwet. Podeszłam do niej i niby to z czułości złapałam ja w pasie, przyciągnełam do siebie i sierowałam ku niej swoje usta. Gdy ona zrobiła to samo zamykając przy tym oczy, nagle ubrudzoną miodem ręką przeciągnęłam szybkim ruchem po jej ustach, szyi i dekolcie. Zaskoczona z oburzeniem otworzyła usta i przymrużyła oczy. Wykrzyknęłam „A  masz to za śmianie się  ze mnie !;p" i wpiłam usta w jej szyję. Zlizałam co nieco miodu. Śmiejąc się puściłam ją, obróciłam się by wytrzeć usta i nos. Gdy to zrobiłam i odwróciłam się z powrotem do niej, na mojej twarzy wylądował dżem trunkowy. Tym razem to ja zrobiłam zaskoczoną minę. Sara zanosiła się śmiechem. Zanurzyłam palce w dżemie i ruszyłam do ataku. Wkrótce całe byłyśmy brudne, ale jeszcze nigdy tak się nie śmiałyśmy. W kuchni wielki bałagan, a my łapiąc dech w piersiach stałyśmy oparte o stół. Wyciągnęłam do niej ramiona. Przymuliłyśmy się. Zapromowałam wspólną kąpiel. Sara pokiwała głową twierdząco. Niewiele myśląc jeszcze w kuchni zdjełam z niej ubranie. Podniosłam ręce do góry z uśmiechem. Sara dobrze wiedziała co ma zrobić, zdjęła ze mnie koszulkę, a potem majtki. Chwyciłam ją za rękę i zaprowadziłam do łazienki. Odkręciłam wodę pod prysznicem i weszłyśmy do środka.  Zażartowałam, iż muszę wszędzie dokładnie ją umyć. Zaśmiała się i stwierdziła, że ona też musi wszędzie dokladnie mnie umyć. Niewiele myśląc polałam jej ciało żelem do kąpieli, a ona wzieła butelkę z żelem z mojej reki i polała nim moje piersi i delikatnie zaczeła je gładzić. Dotknęłam jej twarzy by zmyć z niej  miód. Spojrzała na mnie tak jak tylko ona to potrafi. Pocałowała mnie delikatnie, potem coraz mocniej. Czułam jak jej język pieści moje wargi, mój język. Kocham jej pocałunki. Dotykałyśmy swych ciał, całowałyśmy się. Wzrastało w nas pożądanie. Przyparłam ją do ściany, nachyliłam się nad nią i szepnęłam „Jeszcze tu perełko Cię nie umyłam". Moja ręka wśliznęła się między jej uda. Nie protestowała i powiedziała „Ja też jeszcze tam Cię nie umyłam" jednocześnie wkładając dłoń pomiędzy moje uda. Moje palce wdarły się do środka jej kwiatuszka. Jej palce zatopiły się w moim. Mocnymi i szybkimi ruchami pieniłyśmy swoje łechtaczki parząc sobie w oczy. Woda obmywała nasze ciała. Sara przyciągnęła mnie do siebie za pośladek. Wtuliła w moją pierś swoją twarz, przygryzała i całowała mój sutek. Chwyciłam jej twarz i skierowałam ją ku moim usta. Pocałowałam ją raz szybko i namiętnie. Dalej trzymałam jej twarz. Chciałam by parzyła mi w twarz w momencie największej rokoszy. Osiągnęłyśmy orgazm w tym samym momencie. Uwielbiałam patrzeć na jej twarz w tym własnie momencie. Pieszczoty skończyłyśmy długim pocałunkiem... Po tak miłych, słodkich chwilach przyszedł czas na przykry obowiązek sprzątania pobojowiska, które zostawiłyśmy w kuchni. Sprzątałyśmy uśmiechając się do siebie :) Był to jeden z najsłodszych dni w moim zyciu.


oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Ogłoszenie

piątek, 14 maja 2010 22:32
Dodałam ogłoszenie z 3 dni temu. Odezwały się 4 dziewczyny z czego tylko jedna przykuła moja uwagę. Rozmawiamy codziennie, ma fajne poczucie humoru, jest starsza ode mnie, stara się. Nawet jak jest tylko na chwile na gg to zostawia mi wiadomość. Nie jest źle;) Fajnie, że ja poznałam :) Tylko jakoś dziś mnie to niecieczy. Chciałabym żeby to była moja maleńka. Idiotka ze mnie! To jest nie realne powinnam postukać się w mój głupi łeb. Od 2 tygodni do niej nie pisze, a ona do mnie też nie. O to jej pewnie chodziło i udało się jej to osiągnąć. Jest największa „królową śniegu" jaką ta ziemia nosiła, a mnie tak ciągnie to niej. No cóż takie to życie już jest. Czekam teraz na gg, na tą dziewczynę z ogłoszenia. Nazwę ją  słoneczkiem, bo daje mi uśmiech na twarzy za każdym razem jak z nią rozmawiam. Czas pokaże jak będzie, jak zwykle zresztą.

 

Polecam : Automatic Loveletter - My Goodbye
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Moje drugie imie?;p

poniedziałek, 10 maja 2010 23:22
MASOCHISTKA czy SENTYMENTALNA!? ;p Czytam smsy od niej, oglądam jej zdjęcie i myślę. Dobijam sama siebie. Moze, ale co tu zrobić by przestać i żeby mnie nie kusiło by czytać i oglądać rzeczy związane z nią. Chce usunąć smsy, ale jakoś nie mogę(ponad 100 mam ich). Właśnie sobie przypomniałam, ze jest jeszcze archiwum gg- tez powinnam skasować. Wiele wspomnień się tam kryje. A ja je chyba lubię pielęgnować. Głupia? Nie wiem. Nie jest mi latwo zapomniec, lecz musze zyc dalej...
Eh... Wiem, wiem straszna jestem. Ale chyba silna jestem, bo nie pisze do niej. Nigdy nie będę żałować tego ze ja poznałam i ze się zakocham. Wiele dowiedziałam się o sobie i wiele się nauczyłam.  Myślę nad tym by znowu dać ogłoszenie. Tylko teraz nie wiem czy mam na to czas. Kurcze chciałabym sobie w końcu kogoś znaleźć lub chociaż iść na randkę. Nic na silę, ale chciałabym odżyć. Mam ochotę na pocałunki i przytulaski bardzooo ;p;) Eh... Ktos chetny  hahaha;p;p


Seksowne zdjecie;) Tez tak chce ;p

oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Myśli

czwartek, 06 maja 2010 22:42
W tamtym tygodniu pisałam parę smsów z maleńka. Gdy pisałam z nią cieszyłam się, ale za razem nie podobał mi się ton smsów. Moje były radosne, miłe i przyjacielskie, a jej zimne i grzecznościowe. Myślałam, że chociaż przyjaźń będzie nas łączyła, a tu nawet na to szans nie widać. Musze przywyknąć, że jej w moim życiu nie będzie. No chyba ze nagle coś się zmieni i będzie pisać do mnie. Lecz w to wątpię! Postanowiłam, że nie będę pisać do niej, bo nie ma to sensu. Chęci muszą być z obu stron. Tylko dalej czuje do niej to co czułam. Nie mogę zapomnieć. Może lekarstwem będzie nowa znajomość. Chciałbym, żeby kiedyś pożałowała, że mnie odrzuciła. Może to głupie i nie powinnam tak myśleć? Ale tak właśnie myślę.

Zobaczę co mi czas przyniesie...

Muzyka stanowi ważną cześć mojego życia, a ta piosenka idealnie pasuje do moich uczuć teraz. Przepiękny tekst. Boska piosenka:)

 

„Biały anioł"

 

Na krańcu świata, chce słyszeć Ciebie,

Niech wiatr przyniesie, Twój głos, Twój lęk,

Zranione serce milczenia ostrzem,

Wciąż wierzy w miłość, szuka szczęścia.

 

Ref. Na białych skrzydłach uciec stąd,

Anioł wie gdzie jest mój dom,

A śmiech roztopi w sercu szkło, dosyć płaczu.

 

Jak sen wraca myśl,

Przeszłość, ta, jest pułapką szarych dni,

Wykrzyczeć chcę - Nie tak masz żyć,

Nie musisz grać, wystarczy być.

Otwórz oczy jestem tu,

Blisko tak, nie trzeba słów,

Wciąż wierzę w miłość, szukam ciepła.

 

Na białych skrzydłach uciec stąd,

Anioł wie gdzie jest mój dom,

A śmiech roztopi w sercu szkło,

Dosyć płaczu.

 

Ten dzień odmieni czas,

Gorąca łza poruszy głaz,

Nie zostaniesz nigdy sam - masz mnie.

A ci co zagubili sens w życia zamęcie,

Niech wierzą w miłość, 

Niech wierzą w szczęście.

 

Ref.(2x) Na białych skrzydłach uciec stąd,

Anioł wie gdzie jest mój dom,

A śmiech roztopi w sercu szkło,

Dosyć płaczu.

 

autor: Piotrek Cugowski

kompozytor: Wojtek Cugowski

 

A co jeszcze dodam to, że dziś mi się śniła moja maleńka. Trzymałam ją w ramionach, patrzyłam jej w oczy i śpiewałam piosenkę Edyty Bartosiewicz „Ostatni" (taaa ja i śpiewanie ;p). Nie wiem skąd też w śnie pojawiły się dwie koleżanki z klasy z liceum (100% mój typ kobiety jeśli chodzi o wygląd). W śnie przytulałam sie do nich i mówiłam im jak bardzo tęsknie za maleńka. Dziwne to!

 

Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się

W nicości trwam

Gdy kiedyś odejdziesz

Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też ...

 

Eh... myśli, myśli, myśli... Pełno mam ich w głowe...

Idę lepiej spać!


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Piątkowy wieczór"

niedziela, 02 maja 2010 21:57

Oto pierwsze moje opowiadanie o zabarwieniu erotycznym i zarazem moja fantazja. Co mogę więcej powiedzieć. Chyba tylko miłego czytania ;p

 

To miał być zwyczajny wieczór. Spotkałyśmy się jak zwykle w piątek by przy czerwonym winie obejrzeć jakiś film i odpocząć po pracowitym weekendzie. Sara na ten wieczór zaproponowała horror. Coś czułam, że ma ochotę się poprzytulać na tych mrożących krew w żyłach scenach. Tego wieczoru wyglądała wyjątkowo seksownie. Czarny t-shert i ciemne dżinsy idealnie podkreślały jej ciało. Siedziałyśmy blisko siebie nasze uda stykały się, a ręce były splecione. Czułam jej ciepło i nabrałam ochoty na przytulanie. Puściłam jej rękę i przejechałam delikatnie dłonią po jej króciutkich włosach. Spojrzała na mnie i się uśmiechnęła. Ona już dobrze wiedziała, że mam ochotę wtulić się w nią, więc rozłożyła zapraszająco swoje ramiona. W tuliłam się w nią tak mocno, czułam się tak błogo. Jej zapach, jej ciepło zniewalał mnie.  Moje ręce oplątały ją w pasie, a jej dłoń delikatnie gładziła moje plecy. Spojrzałam na nią była skupiona na filmie, leczy gdy poczuła mój wzrok na sobie spojrzała na mnie, lekko ustami musnęła mnie w czoło i z powrotem zaczęła oglądać film. Pomyślałam sobie jakie mam szczęście, że ją mam. Film nie specjalnie mnie zainteresował. Głowę z jej ramienia przesunęłam na jej piersi, słyszałam bicie jej serca. Tak dobrze mi było. Zaczęłam delikatnie gładzić ją po brzuchu, a następnie wsunęłam rękę pod t-shert. Zaczęłam opuszkami palców rysować na jej brzuchu malutkie kuleczka. Dobrze wiedziała co mi po głowie chodzi. Nie film był mi w głowie tylko pieszczoty. Skierowałam ku jej ustawom swoje i delikatnie je musnęłam. Nasze pocałunki nabierały na intensywności, coraz bardziej smakowałam ich słodyczy. Podmiecenie wzbierało na sile. Wciągnęłam Sare na swoje kolana tak, że siedziała na mnie okrakiem i delikatnie językiem dotknęłam jej warg. Niedługo po tym nasze języki ocierały się o siebie coraz szybciej, a pocałunki były coraz słodsze. Moje dłonie spoczęły na jej pośladkach, jej natomiast namiętnie przesuwały się po moich plecach, aż wylądowały na moich piersiach. Zaczęłam całować jej szyję. Sara zaczęła lekko mruczeć, wiedziałam jak lubi gdy pieszczę jej szyje. Zaczęłam robić to jeszcze intensywniej, a ona z rozkoszą się temu poddawała. Lekko przygryzłam jej płatek ucha i ustami powędrowałam z powrotem do jej ust. Mocno ją pocałowałam, ale nagle przestałam spojrzałam jej w oczy. Czułam jak bardzo jest podmieciona, widziałam ciepło, czułość i namiętność w jej spojrzeniu. Chciała mnie znów całować, lecz ja postanowiłam się z nią trochę podrażnić i uciekałam przed jej ustami.  Tak cudnie i seksownie wyglądała, gdy się złościła na mnie. Dałam w końcu za wygrana mocno wpiłam się w jej usta.  Dzikie i namiętnie pocałunki przyprawiały mnie o dreszcze. Zdjęłam z niej pospiesznie t-shert, a ona to samo zrobiła z moja jedwabna bluzką.  Jej usta powędrowały na moja szyje, czułam jak jej język wiruje na niej. Rozpięłam jej stanik i dotknęłam jej rozkosznych piersi. Potem moje usta zaczęły pieścić jej sutki i całować je. Jej ciało wybiegło się w łuk i rękoma wpięła się w moje długie włosy. Moje dłonie wpiły się w jej pośladki, a jej usta w moje usta. Mój stanik wyładował gdzieś obok kanapy, a jej dlonie pieściły moje piersi. Sutki stały mi na baczność, byłam maksymalnie podmieciona. Zdjęłam ja z siebie i położyłam na kanapie. Pośpiesznym ruchem zdarłam z niej dżinsy, a ona zrobiła to samo z moimi. Gdy je zdjęła popchnęłam ją na kanapę. Nachylona klęczałam nad nią, dotkałam jej ciała i patrzyłam jak  jej ciało reaguje na każdy mój ruch, jak przygryza wargi. Pocałowałam ją w usta, potem całowałam jej szyje, piersi, delikatnie przesuwałam język po jej brzuchu, aż doszłam do majteczek. Zatrzymałam się i spojrzałam na nią. Jej przyśpieszony oddech, rozchylone usta mówiły nie przestawaj. Patrząc jej w oczy delikatnie moja ręka wsunęła się pod majteczki. Wpierw delikatnie gładziłam jej kwiatuszek, lecz szybko moje paluszki  wsunęły się w głąb ciepłego i wilgotnego gniazdka miłości. Gdy dotknęłam jej łechtaczki zadrżała. Lekko i powoli zacząłem poruszać palcami w górę i w dół. Nagle przestałam i zciągnęłam z niej majtki. Zaczęłam całować i pieścić wnętrze jej ud. Aż w końcu zanurzyłam swój język w jej spragnionym pieszczot kwiatuszku. Mój język poruszał się raz szybko, raz wolno. Jej ciało drżało, a ona dotykała swojego ciała, swoich piersi. Potem moje palce wniknęły w głąb jej dziurki i poruszmy się w niej coraz szybciej, a druga ręką pieściłam jej łechtaczkę. Jej jęki byly coraz głośniejsze, jej wyraz twarzy mówił wszystko. Tak bardzo mnie to podniecało. Moje ruchy dłońmi stawały się coraz szybsze, jej jęki jeszcze głośniejsze. Aż jej rozkosz osiągnela swój szczyt i eksplodowała. Uśmiechnięta chciała zabrać się za pieszczenie mojej spragnionej muszelki. Lecz nie fortunnie wylądowałyśmy na dywanie. Zaczęłyśmy się śmiać, a potem pocałowała mnie i pospiesznie zdarła ze mnie majtki. Szybko i namiętnie zaczęła pieścić moja muszelkę językiem, ustami. Gdy jej język pieścił moja łechtaczkę czułam jak fale gorąca oblewają moje ciało. Jej palce wgłębiły się we mnie, a placami drugiej ręki lekko uderzała w moja nabrzmiałą łechtaczkę, a następnie poruszała palcami to w górę to w dół. Pieszczoty  byly coraz szybsze, a moje palce w rozkoszy wbijały się w dywan. Eksplodując moje ciało wygięło się w łuk, a z ust wydobył się jęk największej rozkoszy. Nasze usta znów złączyły się w pocałunku i przytulone, nagie leżałyśmy w ciszy patrząc sobie w oczy. Aż w końcu zasnęłyśmy w obiciach i w spełnieniu.


oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

wtorek, 22 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  5 582  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

O moim bloogu

Myśli,uczucia i fantazje... To co w duszy i w sercu tkwi...

O mnie

Jestem biseksulaną kobietą.
Jestem otwarta i wyzwolona.
Wiem czego chce i nie boje się o tym mówić.
Znam swoją wartość, lecz nie jestem zdufana w sobie.
Jestem cieplą i wrażliwą kobietą.
Z otwartym sercem do ludzi.
Lecz obecnie czuje jakby nic nie mialo sensu i już nigdy nie mialabym by szczęśliwa bo ona złamala mi serce... tak bardzo to boli...

Statystyki

Odwiedziny: 5582
Wpisy
  • liczba: 12
  • komentarze: 39
Bloog istnieje od: 2689 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl